Przeczesując pomieszczenia ośrodka badawczego, liczył na znalezienie czegokolwiek, co mogłoby mu pomóc przeżyć. Tuż przed wojną, miejsca takie jak to były zamieniane na składy i fabryki broni. Starano się to robić po cichu, ale strzępy informacji zawsze przedostawały się do opinii publicznej. Starzec minął część biurową gmachu i zszedł dwa piętra pod powierzchnię. Pokryty zieloną farbą korytarz był zachowany w całkiem dobrym stanie. Jedyną niedogodnością były niedziałające światła. Mężczyzna zapalił swoją latarkę. Najbliższe kilka metrów przed nim było teraz skąpane w żółtym świetle. Wyraźnie odcinały się w nim sterty papierów, rozrzuconych w nieładzie. Kierowany ciekawością, starzec podniósł jeden z nich. Dumne litery stojące na stronie tytułowej układały się w napis „Fazy Heuslera na bazie ziem rzadkich – multifunkcjonalne materiały przyszłości”.
-Lekturę już mam, teraz tylko wypada znaleźć jedzenie.-powiedział do siebie i poszedł w stronę pancernych drzwi majaczących przed nim w ciemności.

http://migacz.edu.pl/event/vi-spotkanie-20162017/

(G)